Jak utrzymać konkurencyjność Polski w Europie? Znane Ekspertki wskazują kierunki niezbędnych zmian

Polska zaczyna tracić źródła przewagi na europejskim rynku. Emigracja pracowników, niedostosowanie systemu kształcenia do potrzeb rynku pracy, niewystarczające inwestowanie w talenty oraz starzenie
się społeczeństwa to najważniejsze kwestie, którymi trzeba się zająć. Takie wnioski wypływają z debaty „Współpraca liderów biznesu na rzecz wyzwań współczesnej Europy”, która odbyła się w środę, 25 listopada w PAP. To pierwsza z trzech debat w ramach II Tygodnia Znanych Ekspertek w mediach.

Nauka z naciskiem na praktykę
Jednym z kluczowych wyzwań stojącymi przed polskimi firmami i instytucjami jest zwiększenie zaangażowania pracowników oraz zagospodarowanie młodego pokolenia.
– Brak zaangażowania pracowników, z którym się borykamy w połączeniu ze starzejącym
się społeczeństwem powoduje, że firmom coraz ciężej będzie pozyskać dobrych pracowników, przekonać
ich do siebie – mówiła Aneta Podyma, prezes Pramerica Życie. Uczestniczki debaty zwracały uwagę,
że jednym z rozwiązań jest budowanie relacji ze studentami i uczniami liceów. Skorzysta na tym cała gospodarka, ponieważ młode osoby, będą mogły zweryfikować czy właściwie wybrały kierunek nauki, zdobyć praktyczne umiejętności jeszcze przed wejściem na rynek pracy. Drogą do tego są m.in. programy stażowe, łączenie pracy z nauką, działania firm współpracujących z młodzieżą i pomagających wybrać ścieżkę kariery, wspierających przedsiębiorczość.
Joanna Pruszyńska-Witkowska, inicjatorka kampanii Znane Ekspertki i prezes Headlines Porter Novelli jako przykład podała inicjatywy z branży IT. - Do 2020 zabraknie w Unii 825 tys. specjalistów IT. Dlatego z jednej strony na to zapotrzebowanie powinny zareagować firmy i uczelnie, zacieśniając współpracę, z drugiej strony powstają inicjatywy poszczególnych firm, takie jak szkoła kodowania Samsung czy Akademia Cisco, gdzie nacisk kładziony jest na bardzo konkretne kompetencje – mówiła Pruszyńska-Witkowska. Z kolei Pramerica, dla osób bez wiedzy i doświadczenia z branży ubezpieczeniowej np.
po studiach przyrodniczych czy humanistycznych, organizuje dwuletnie szkolenia.

Niższe koszty dla mikroprzedsiębiorstw
Jednym ze sposobów na odnalezienie się na rynku pracy, niezależnie od wieku i kierunku edukacji
są mikroprzedsiębiortwa. – Tylko w naszej firmie w ten sposób pracuje aż 100 tys. osób. Zarabiają, rozwijają się, prowadzimy dla nich szereg szkoleń – mówiła Beata Pawłowska, dyrektor zarządzająca Oriflame Poland. Są wśród nich osoby w wieku od lat 16 po seniorów. – Mają możliwość wyboru czy pracują dwie godzinny dziennie czy osiem, jeden dzień w tygodniu czy pięć dni. To pozwala dostosować pracę
do możliwości i do różnych ról rodzinnych i społecznych – dodała. Wiele z tych osób potem rozwija działalność, ma własnych współpracowników. – Jednak barierą jaką napotykają jest traktowanie mikroprzedsiębiorstw tak samo jak inne firmy. Prowadząc działalność na małą skalę często trudno wygenerować ok. 1100 zł zysku ze sprzedaży na składki na samo ubezpieczenie. To zabija mikroprzedsiębiorczość – mówiła szefowa Oriflame. Zdaniem ekspertek rząd powinien zająć się tą kwestią.
Aneta Podyma zwracała ponadto uwagę na stabilność prawa oraz tworzenie odpowiedniej atmosfery wokół biznesu. - To nie politycy tworzą PKB, ale przedsiębiorcy od mikro po wielkie firmy – wyjaśniała. Negatywnie odniosła się do sytuacji, gdy wobec różnych branż tworzy się w polityce i w mediach atmosferę skandalu, kreując z firm oszustów, podważając kompetencje menadżerów, którzy „biorą pieniądze za nic”. – Musimy doceniać i wspierać biznes, zwracać uwagę, że prezesi są to najczęściej ludzie z wielkim doświadczeniem, którzy latami budowali karierę, często w instytucjach międzynarodowych. Takie polityczne nagonki i brak merytorycznego dialogu to jedne z największych bolączek m.in. firm z branży finansowej – dodała.
Uczestniczki debaty zwracały też uwagę na bariery stawiane kobietom w drodze do kariery. Choć w wielu sektorach stanowią one ponad połowę pracowników, na najwyższych stanowiskach w firmach wciąż
są mniejszością. – Tymczasem dla firm bardzo ważny jest inny punkt widzenia, inne umiejętności i cechy, które wnoszą do zarządzania – mówiła Beata Pawłowska, dyrektor zarządzająca Oriflame Poland.
Duży potencjał do wykorzystania tkwi w osobach po 50 roku życia, zwłaszcza w kobietach. Obecnie wiele
z nich rezygnuje z pracy zawodowej z powodu obowiązków rodzinnych. 80 proc. osób opiekujących się osobami niesamodzielnymi to kobiety. Wychowują dzieci, a potem musza zająć się osobami starszymi. Potrzebne są instytucje, które je odciążą, tak by mogły wybrać czy chcą opiekować się innymi czy pracować zawodowo – mówiła Beata Leszczyńska, prezes zarządu MEDI-system. Dodała, że w Polsce wciąż jest wiele negatywnych stereotypów związanych z oddaniem np. rodziców pod opiekę „obcych” – opiekunki
czy placówki zajmującej się osobami starszymi. Anna Szymańska-Klich, prezes Instytutu Studiów Strategicznych zwróciła uwagę, że z powodu braku instytucjonalnej pomocy dla rodzin, wiele kobiet-gdy ich dzieci stają się dorosłe musi zająć się wnukami i seniorami.

Multidyscyplinarna współpraca
Głównym wnioskiem z debaty jest konieczność podjęcia międzyresortowych i międzyinstytucjonalnych działań. Muszą one objąć biznes, system edukacji, administrację publiczną oraz organizacje pozarządowe. Dzięki temu np. do kryzysu demograficznego możemy lepiej się przygotować promując aktywność zawodową osób 65 plus, zapewniając większe szanse na rynku pracy osobom młodym, przy współpracy m.in.
z urzędami pracy korzystać z pracy emigrantów w placówkach medycznych, tam gdzie brakuje nam własnych kadr. W ramach dialogu trzeba wypracować najlepsze rozwiązania, korzystając przy tym także
z doświadczeń zagranicznych.
- Musimy lepiej wykorzystać kapitał społeczny, który mamy i inwestować w przyszłość, zamiast gasić pożary dodając pieniędzy tym czy innym grupom społecznym. Ważną rolę w kreowaniu kierunków rozwoju powinni mieć liderzy biznesu i świata nauki – mówiła Joanna Pruszyńska-Witkowska.


Galeria: